wtorek, 27 grudnia 2011

DĄB JACKA KURONIA

Dąb Jacka Kuronia - jeden z serii dębów białowieskich upamiętniających osoby związane z Puszczą Białowieską. Drzewo rośnie w okolicy wsi Teremiski, gdzie działają instytucje kulturalne prowadzone przez Fundację Edukacyjną Jacka Kuronia.  
  A tak swoją droga - mógłbyś Niechoda na tym zdjęciu mimiką swojej fasady wykazać większe zadowolenie z niechodowego życia... w sumie jeszcze żyjesz... a np. taki Mozart czy Schumann mają już to za sobą... i jak na to nie patrzeć zdążyli już całkowicie ochłonąć z emocji jakie są z tym związane!
(obw.608cm, wys.34.2m)
Więcej o drzewku: tutaj

9 komentarzy:

  1. Piękny, stary olbrzym! Wręcz nie do wiary, że może pamiętać czasy Zamoyskiego, Kochanowskiego, M. Gomółki! Obecna nazwa wydaje się lepsza od poprzedniej (Imperator Północy kojarzył się trochę z którymś z Romanowów - można było się przestraszyć...) Pozdrawiam. Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  2. byłe pod nim Andrzeju w 1991 roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może niebawem uda się nam ponownie dotrzeć samochodem w pobliże tego drzewa? Miejmy nadzieję...

    OdpowiedzUsuń
  4. A to Jacek Kuroń był w jakiś sposób związany z Puszcza Białowieską?

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Tomaszu, jest tyle pięknych dębów w Puszczy które można było nazwać imieniem Jacka Kuronia (abstrahując od tego czy coś dla Puszczy zrobił Jacek Kuroń) ale dlaczego zmienił Pan taką piekną nazwę tego dębu Imperator Północy??? Moim zdaniem była to jedno z najlepszych, najbardziej tajemniczych i ciekawych nazw jakie nadał Pan dębom puszczańskim, a tu taka niemiła niespodzianka...może chociaż inny dąb przejmie ten dostojny tytuł Imperatora Północy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i fajniej - ale mi się wydawało, że to jednak nie za bardzo pasuje do drzewa. Car-Dąb to jeszcze może być - choć pewnie nazywano go tak ledwie 30-40 latek - bo na pewno nie przed wojną:) . A co do tego co J. Kuroń zrobił dla Puszczy - w niedalekich Teremiskach dzieję się dużo wydarzeń kulturalnych, które , jak myślę, bez wcześniejszego zaangażowania właśnie Jacka Kuronia - dziś nie miały miejsca:) - są swego rodzaju kontynuacją tego co on zapoczątkował:)

      Usuń
  6. Mimo wszystko nazwa Imperator Północy pasowała do drzewa - imperator znaczy potężny, godny najwyższej uwagi, wyróżniający się, a przecież owy dąb spełniał te kryteria będąc faktycznym puszczańskim imperatorem. Dlatego może jednak warto nadać tą nazwę jakiemus innemu "imperatorowi" dębowemu?:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam panie Tomaszu. Wspaniały blog. Z chęcią będę tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń